Palmiarnia Łódź

W najstarszym parku Łodzi, między alejkami Źródlisk, stoi przeszklony budynek pełen palm, które pamiętają czasy fabrykantów. Palmiarnia to kawałek tropików w środku miasta – miejsce, gdzie zimą temperatura sięga 25 stopni, a wilgotność sprawia, że okulary parują zaraz po wejściu. Nie jest to największa palmiarnia w Polsce, ale ma w sobie coś, czego nie znajdziesz nigdzie indziej: rośliny mają tu swoje historie, niektóre liczą sobie ponad 150 lat.

To dobry adres na popołudnie z dzieckiem, kiedy za oknem pada. Albo na zimowy spacer, gdy brakuje zieleni.

Palmiarnia Łódź
Al. Marsz. Józefa Piłsudskiego 61, 90-329 Łódź
★ 4.6
Palmiarnia w Łodzi to prawdziwy raj dla miłośników roślinności. Ukryta w Parku Źródliska, oferuje niezwykłe doświadczenie tropikalnych klimatów w sercu miasta. Z ponad 4500 okazami roślin, w tym wiekowych palmami, to miejsce, które zachwyca nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Idealne na zimowe dni lub deszczowe popołudnia, gdzie natura zaprasza do odkrywania swoich tajemnic.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • niepowtarzalne tropiki w mieście
  • rośliny liczące 150 lat
  • trzy różne strefy klimatyczne
  • interaktywne tablice z temperaturą
  • unikalne okazje roślinne w różnych kształtach

Palmiarnia Łódź – historia związana z fabrykami

W drugiej połowie XIX wieku, gdy Łódź rozwijała się jako centrum włókiennicze, obok fabryk powstawały pałace fabrykantów z oranżeriami pełnymi egzotycznych roślin. Palmy, cytryny, figowce – wszystko, co podkreślało status i zamożność. Kryzys lat 20. XX wieku doprowadził do likwidacji wielu oranżerii, a rośliny trafiały do miejskich szklarni. Dołączyły do nich zbiory pozostawione przez carskich urzędników uciekających z Łodzi podczas I wojny światowej.

Problem pojawił się, gdy rośliny zaczęły rosnąć. W 1955 roku zdecydowano o adaptacji budynku dawnej stołówki w Parku Źródliska – podwyższono dach o kilka metrów, a donice z najwyższymi roślinami zagłębiono w grunt. 1 września 1956 roku palmiarnia została udostępniona publiczności. Ale to nie koniec zmian. W 1970 roku znów trzeba było podwyższać dach, bo rosnące rośliny napierały na konstrukcję.

Ostatni remont przeprowadzono w latach 1999-2003, obudowując starą budowlę przeszkloną konstrukcją stalową i montując po raz pierwszy w Polsce zewnętrzną zintegrowaną ścianę grzewczą. Brzmi technicznie, ale w praktyce oznacza, że w ramach okiennych płynie glikol, który ogrzewa wnętrze. Dzięki temu rośliny mają stałe warunki, a rachunki za ogrzewanie nie rujnują budżetu.

Co zobaczysz w Palmiarni w Łodzi

Palmiarnia mieści około 4500 okazów należących do ponad 1100 taksonów z 65 rodzin. To sporo jak na budynek, który nie robi wrażenia wielkością. Wnętrze podzielono na trzy strefy klimatyczne, każda z własnymi warunkami.

Pawilon śródziemnomorski, tropikalny i pomieszczenie z kaktusami mają odmienne warunki klimatyczne, którymi steruje komputer – automatycznie otwiera i zamyka okna. Przed wejściem do każdej części wisi elektroniczna tablica z aktualną temperaturą i wilgotnością. Dzieci lubią sprawdzać, jak bardzo wzrosła temperatura w tropikach.

W strefie śródziemnomorskiej rosną cytrusy, laury, rozmaryny i lawendy. Pachnie tu inaczej niż w pozostałych częściach – ostrzej, bardziej ziołowo. W pawilonie tropikalnym dominują palmy – te największe, najstarsze okazy. Obok nich bambusy, bananowce, figowce, paprocie wielkości człowieka. Są też storczyki, begonie, bromelie i krotony o kolorowych liściach.

Część z kaktusami to osobny świat. Rośliny mięsożerne, sukulenty, kaktusy w różnych kształtach i rozmiarach. Niektóre wyglądają jak rzeźby.

Niektóre palmy w Palmiarni mają ponad 150 lat i pochodzą jeszcze z czasów łódzkich fabrykantów. To jedne z najstarszych okazów w polskich kolekcjach botanicznych.

Przy Palmiarni znajduje się ogród dydaktyczny przypominający ogród angielski, gdzie rosną miłorzęby dwuklapowe, sekwoje, metasekwoje, dawidia chińska oraz azalie i rododendrony. Ogród otwarty jest sezonowo, warto więc planować wizytę na cieplejsze miesiące, jeśli chcesz zobaczyć także tę część.

Palmiarnia w Łodzi z dzieckiem – czy warto?

Zdecydowanie tak. Dzieci lubią to miejsce, bo jest tu ciepło, wilgotno i pełno rzeczy do odkrycia. Podczas wizyty najmłodsi mogą przyjrzeć się żółwiom oraz rybom. Za niewielką opłatą można kupić pokarm dla ryb – to prosty sposób na dodatkowe 15 minut zabawy.

Rośliny są podpisane, część ma też opisy. Dla starszych dzieci to dobra okazja, żeby zobaczyć na żywo to, co znają z podręczników. Alejki są wąskie, ale da się przejść z wózkiem, choć w weekendy bywa ciasno.

W Palmiarni oraz przyległym ogrodzie urządzane są cykliczne wystawy przyrodnicze – wystawom towarzyszą prelekcje, pokazy oraz kiermasze roślin i książek przyrodniczych. Warto śledzić stronę Palmiarni, bo raz do roku organizowana jest wystawa motyli – wtedy można oglądać te owady z bliska w specjalnie przygotowanej sali.

Na piętrze znajduje się kawiarnia serwująca m.in. gofry. Menu zmienia się sezonowo, są kawy, herbaty, ciasta. Można usiąść przy oknie z widokiem na park i odpocząć po zwiedzaniu.

Praktyczne informacje – godziny otwarcia i ceny biletów

Palmiarnia czynna od wtorku do niedzieli. Od kwietnia do września – 10.00 – 18.00 (kasy biletowe czynne do godz. 17.30). Od października do marca – 9.00 – 16.00 (kasy biletowe czynne do godz. 15.30). Poniedziałek to dzień wolny.

Ceny biletów najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie Palmiarni, bo zmieniają się w zależności od sezonu i rodzaju biletu. Są bilety normalne, ulgowe, rodzinne. Warto zapytać o możliwość kupienia biletu łączonego z innymi obiektami Ogrodu Botanicznego.

Wizyta zajmuje około godziny, może półtorej, jeśli chcesz spokojnie poobserwować rośliny i zrobić przerwę w kawiarni. Z małymi dziećmi, które lubią się zatrzymywać przy każdej roślinie, może to być dłużej.

Jak dojechać do Palmiarni w Łodzi

Palmiarnia znajduje się przy Al. Piłsudskiego 61 w Łodzi. To Park Źródliska I – najstarszy park miejski w Łodzi, wpisany do rejestru zabytków. Dojazd komunikacją miejską jest prosty, w okolicy zatrzymuje się kilka linii tramwajowych i autobusowych. Najbliższy przystanek to „Park Źródliska” lub „Piłsudskiego”.

Autem też nie ma problemu – w okolicy parku można zaparkować, choć w weekendy bywa ciasno. Warto przyjechać wcześniej albo wybrać się w dzień powszedni.

Park Źródliska powstał na początku XIX wieku z części okolicznych lasów i jest najstarszym parkiem miejskim w Łodzi. To idealne miejsce na spacer przed lub po wizycie w Palmiarni.

Dla kogo jest Palmiarnia w Łodzi

Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi, które szukają pomysłu na popołudnie. Dla miłośników roślin, którzy chcą zobaczyć gatunki, jakich nie da się uprawiać w polskim klimacie. Dla osób, które zimą tęsknią za zielenią i ciepłem. Dla każdego, kto lubi spokojne miejsca, gdzie można zwolnić tempo.

Nie jest to atrakcja na cały dzień. To raczej punkt na trasie – można połączyć wizytę w Palmiarni ze spacerem po Parku Źródliska, obiadem w okolicy albo wizytą w innych częściach Ogrodu Botanicznego.

Palmiarnia nie robi wrażenia wielkością, ale ma swój klimat. Rośliny są zadbane, wnętrze czyste, temperatura przyjemna. To jedno z tych miejsc, do których wraca się po latach i które wygląda podobnie jak w pamięci – może trochę bardziej zarośnięte, bo palmy rosną.