DinoPark Kołacinek

W małej miejscowości Kołacinek, gdzieś między Łodzią a Brzezinami, na terenie starego parku dworskiego rozłożył się świat sprzed milionów lat. DinoPark to miejsce, gdzie dzieci mogą stanąć oko w oko z prehistorycznymi gadami w naturalnej wielkości, a rodzice – odpocząć w cieniu starych drzew i przekonać się, że edukacja wcale nie musi być nudna. To nie jest gigantyczne centrum rozrywki, ale akurat w tym tkwi jego siła.

Park zajmuje 4 hektary i łączy w sobie kilka funkcji naraz. Z jednej strony to lekcja paleontologii na świeżym powietrzu, z drugiej – całkiem przyjemne miejsce na rodzinny wypad. Nie trzeba jechać setki kilometrów, żeby zobaczyć tyranozaura w pełnej okazałości.

DinoPark Kołacinek
Kołacinek 21, 95-061 Kołacinek
★ 3.5
DinoPark w Kołacinku to niezwykłe miejsce, gdzie prehistoria ożywa na wyciągnięcie ręki. W sercu starego parku dworskiego znajdziesz naturalnej wielkości dinozaury, które zachwycą zarówno dzieci, jak i dorosłych. To idealna okazja, by połączyć naukę z zabawą w malowniczym otoczeniu, które sprzyja rodzinnej atmosferze.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • naturalnej wielkości modele dinozaurów
  • interaktywna sala 3D
  • fascynująca wystawa 'Świat Lodu'
  • przewodnicy z pasją
  • spokojna atmosfera w parku

Spacer z dinozaurami – główna atrakcja parku

Serce Dinoparku bije wokół ścieżki ery mezozoicznej. To nie jest zwykły spacer między figurami – o wyznaczonych godzinach wyrusza przewodnik, który prowadzi grupę wokół jeziorka i opowiada o życiu prehistorycznych gadów. Taka wycieczka trwa około 50 minut i to właśnie ona robi największe wrażenie.

Przewodniczka (tak, to panie zajmują się oprowadzaniem) potrafi opowiedzieć o dinozaurach w sposób, który angażuje zarówno pięciolatków, jak i dorosłych. Żadnych suchych faktów odczytywanych z kartki – raczej ciekawostki, anegdoty i odpowiedzi na pytania, które dzieci zadają bez przerwy. Przy każdym modelu grupa się zatrzymuje, a informacje podawane są w przystępnej formie.

Modele dinozaurów są wykonane w naturalnej wielkości i rozmieszczone tak, żeby tworzyć wrażenie wędrówki przez prehistoryczny krajobraz. Niektóre stoją na lądzie, inne pilnują gniazd z jajami, a jeszcze inne – i to jest miła niespodzianka – wynurzają się z wody. Ten ostatni efekt szczególnie podoba się dzieciom.

Dla tych, którzy wolą zwiedzać we własnym tempie, dostępne są też nagrania przy poszczególnych figurach. Można słuchać opisów bez przewodnika, co sprawdza się zwłaszcza z bardzo małymi dziećmi, które nie wytrzymują dłuższego spaceru w grupie.

Co jeszcze czeka w parku – wystawa Świat Lodu i sala 3D

Po dinozaurach przychodzi czas na epokę lodowcową. Wystawa „Świat Lodu” to krótka, bo dziesięciominutowa ekspozycja poświęcona ssakom z plejstocenu – mamuty, nosorożce włochate i inne stworzenia, które przetrwały w czasach zlodowacenia. Wejścia są co godzinę, zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem.

Podobnie działa sala 3D zatytułowana „Świat Prehistorii”. To interaktywna wystawa, gdzie można przejść przez tunel z dinozaurami, zobaczyć wybuchający wulkan czy gniazdo pteranodonów. Jest też scena z wykluwającym się dinozaurem – dzieci zwykle stoją zahipnotyzowane. Całość trwa około 10 minut, wejścia również co godzinę.

Na terenie parku znajduje się też niewielkie muzeum geologiczno-paleontologiczne. Można tam zobaczyć prawdziwe skamieniałości – amonity, trylobity, fragmenty kości dinozaurów. To dobry punkt dla starszych dzieci, które interesują się nie tylko wielkimi modelami, ale też prawdziwą nauką stojącą za paleontologią.

Bajkowa Ścieżka i atrakcje dla najmłodszych

Oprócz dinozaurów w parku działa Bajkowa Ścieżka – odgrodzony obszar z domkami przedstawiającymi sceny z różnych baśni. Wejście jest dodatkowo płatne, a zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem o pełnych godzinach. To raczej atrakcja dla starszaków, którzy znają klasyczne opowieści – małe dzieci mogą nie do końca rozumieć, o co chodzi z tymi postaciami.

Dla młodszych bardziej atrakcyjne będą place zabaw, których w parku jest kilka. Są wykonane z dinozaurowymi akcentami, jest też duża piaskownica. Latem działa strefa wodna Kropelkowo – zamgławiacze, sikawki, kurtyny wodne. Warto zabrać dzieciom ubrania na zmianę, bo trudno się oprzeć zabawie w wodzie, gdy leje się z nieba żar.

Za dodatkową opłatą można skorzystać z wykopalisk archeologicznych. Dzieci dostają narzędzia i szukają w piasku kości dinozaura lub drobinek złota. Każdy, kto znajdzie kości, dostaje w nagrodę pamiątkową figurkę dinozaura. To popularna atrakcja, zwłaszcza wśród młodszych paleontologów.

Park powstał na terenie dawnego kompleksu dworskiego, który ma powiązania z rodziną Walewskich. Ludowe przekazy wspominają o podziemnych tunelach łączących dwór z pobliskim drewnianym kościołem – badania wykazały, że mogło to być prawdą.

Dla kogo jest DinoPark Kołacinek

To miejsce stworzone przede wszystkim dla rodzin z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Fani dinozaurów, którzy znają wszystkie nazwy i potrafią wymienić okresy mezozoiku, będą zachwyceni. Ale nawet jeśli dziecko nie jest wielkim entuzjastą prehistorii, znajdzie tu coś dla siebie – place zabaw, wodne atrakcje, kolejka.

Czy można przyjechać z dwulatkiem? Tak, choć w internecie krąży opinia, że małe dzieci mogą się przestraszyć wielkich modeli. W praktyce zależy to od dziecka. Niektóre dwulatki są zachwycone, inne wolą trzymać się z daleka od wielkich gadów. Warto obserwować reakcję i nie zmuszać do podchodzenia blisko, jeśli maluch się waha.

Dla starszych dzieci i nastolatków park może okazać się za mały – to nie jest miejsce na całodniową przygodę dla dwunastolatków. Ale jako punkt w trasie dłuższego wyjazdu po centralnej Polsce sprawdzi się bez zarzutu.

Ile czasu przeznaczyć na wizytę

Realistycznie – od 3 do 5 godzin, w zależności od tego, ile dodatkowych atrakcji chce się zwiedzić. Sam spacer z przewodnikiem to 50 minut, wystawa Świat Lodu i sala 3D to kolejne 20 minut. Dochodzi czas na place zabaw, strefę wodną, ewentualne wykopaliska.

Jeśli dzieci są małe i lubią się bawić na placu zabaw, warto założyć dłuższy pobyt. Jeśli plan zakłada tylko dinozaury i szybkie przejście przez park, wystarczą 3 godziny. Większość rodzin zostaje na około 4 godziny – to komfortowy czas, żeby zobaczyć wszystko bez pośpiechu.

Praktyczne informacje – ceny, godziny otwarcia, dojazd

Ceny biletów: Bilet normalny to około 50-55 zł, ulgowy (dzieci) około 45 zł. Rodzina 2+1 zapłaci około 139-145 zł za wejście do parku. Przy zakupie biletów przez internet można liczyć na niewielką zniżkę. Dodatkowe atrakcje (Bajkowa Ścieżka, wykopaliska, gorączka złota) są płatne osobno – łącznie to około 50-60 zł. Warto założyć budżet około 200-250 zł na rodzinę, jeśli planuje się skorzystanie z większości atrakcji.

Godziny otwarcia: Park działa sezonowo, od maja do końca września/października. Rezerwacje telefoniczne są dostępne od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-16:00 pod numerem 46 874 76 86. Warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia na oficjalnej stronie dino-park.pl przed wyjazdem.

Dojazd: Z Łodzi to około 40-45 minut jazdy samochodem przez Brzeziny. Z Warszawy – trochę ponad godzina autostradą A2, zjazd na Łowicz (droga 704). W Kołacinku są billboardy prowadzące do parku, choć łatwo je przegapić – warto ustawić nawigację na adres: Kołacinek 21, 95-061 Dmosin. Na miejscu jest parking, zwykle bez problemu można znaleźć miejsce, chyba że przyjedzie się w szczytowy weekend po południu.

Gastronomia: Na terenie parku działa strefa gastronomiczna z przystępnymi cenami. Można kupić lody, gofry, dania obiadowe. Są też automaty z napojami. Jedzenie nie jest drogie jak na tego typu atrakcje.

Park był współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego.

DinoPark Kołacinek to rozsądny wybór dla mieszkańców centralnej Polski szukających miejsca na rodzinny wypad. Nie jest to gigantyczne centrum rozrywki i nie warto jechać tu specjalnie z drugiego końca kraju, ale jako punkt na weekendowej trasie – sprawdza się całkiem dobrze. Dzieci wychodzą zadowolone, rodzice nie czują się oszukani, a spacer w cieniu starych drzew parku dworskiego ma swój urok niezależnie od dinozaurów.