Skansen w Kwiatkówku i Grodzisko w Tumie
Kilka kilometrów od Łęczycy, w dolinie rzeki Bzury, powstał kompleks, który łączy dwa różne światy – wczesnośredniowieczny gród piastowski i wiejską zagrodę z przełomu XIX i XX wieku. Skansen w Kwiatkówku i Grodzisko w Tumie to miejsca połączone drewnianą kładką spacerową, gdzie historia Polski rozciąga się od czasów pierwszych Piastów aż po międzywojnie. To doskonała propozycja na kilkugodzinną wycieczkę dla rodzin z dziećmi, miłośników historii i wszystkich, którzy szukają czegoś więcej niż standardowe muzeum.
Oba obiekty funkcjonują jako jeden kompleks turystyczny. Choć dzieli je kilkaset metrów, spacer między nimi wiedzie przez malownicze łąki, a wygodne pomosty sprawiają, że nawet po deszczu można przejść suchą stopą.
- autentyczne grodzisko z rekonstrukcją
- malownicza kładka spacerowa
- interaktywne tablice edukacyjne
- wiatrak z XIX wieku
- panoramiczny widok na okolicę
Wczesnośredniowieczne Grodzisko w Tumie – gdzie zaczęła się Łęczyca
Grodzisko to nie kolejna rekonstrukcja historyczna dla turystów. To efekt dziesiątek lat badań archeologicznych i inwestycji wartej 12 milionów złotych, która zakończyła się w 2022 roku. Miejsce funkcjonowało jako gród obronny od końca VIII wieku do połowy XIV stulecia, a w czasach pierwszych Piastów pełniło kluczową rolę – leżało przy szlaku handlowym z Poznania i Gniezna na Mazowsze i dalej na Ruś.
Warto wiedzieć, że przez wieki mieszkańcy okolicy nazywali to miejsce „Szwedzką Górą”, błędnie łącząc ruiny z XVII-wiecznym potopem szwedzkim. Tymczasem grodzisko jest o setki lat starsze. Podczas wykopalisk archeolodzy odkryli tu cenne artefakty – biżuterię, monety, słynny pierścień z Tumu z XI-XII wieku, a także przedmioty codziennego użytku. Wszystko to świadczy o tym, że mogła tu przez jakiś czas znajdować się siedziba dynastii Piastów.
Co konkretnie można zobaczyć? Zrekonstruowany fragment grodu z drewnianymi umocnieniami, bramą wjazdową i wieżą widokową, na którą warto się wspiąć dla panoramy okolicy. Są tu tablice informacyjne opisujące badania archeologiczne oraz filmy edukacyjne. Niektórzy spodziewają się drugiego Biskupina i mogą wyjść rozczarowani – odbudowany jest tylko fragment grodziska, reszta najprawdopodobniej nie będzie dokończona. Ale właśnie w tym tkwi urok tego miejsca – nie jest to sztuczna atrakcja, tylko autentyczny kawałek historii pokazany w sposób przystępny.
Skansen Łęczycka Zagroda Chłopska – życie na wsi sprzed wieku
Po spacerze drewnianą kładką (około 400 metrów długości, z tablicami edukacyjnymi o lokalnej przyrodzie i historii) dociera się do skansenu w Kwiatkówku. Otwarty w 2013 roku obiekt pokazuje, jak wyglądało życie na wsi łęczyckiej od drugiej połowy XIX wieku po lata międzywojenne.
Najstarszym i jednocześnie oryginalnym budynkiem jest wiatrak kozłowy z 1820 roku. Został zbudowany w Kwiatkówku, w 1900 roku przeniesiono go do Zawady, a później wrócił do rodzinnej wsi – tym razem jako eksponat skansenowy. Wiatrak jest w doskonałym stanie, można zwiedzić jego wnętrze i zobaczyć, jak funkcjonował mechanizm mielący zboże. Z górnego poziomu rozciąga się widok na okolicę – łąki, grodzisko i kolegiatę w Tumie.
Na terenie skansenu stoją też inne budynki: gliniany dom mieszkalny z dwoma izbami (kuchnią i pokojem), budynek inwentarski z szopą na torf, stodoła, piwnica ziemna, studnia z żurawiem. W części poświęconej przemysłowi i rzemiosłu znajdziemy olejmię z połowy XX wieku (jedyna w okolicy, gdzie można poczuć zapach świeżo tłoczonego oleju lnianego) oraz kuźnię z początku XX wieku z kompletnym wyposażeniem kowalskim.
Warto zajrzeć do lodowni – czyli lodówki sprzed stu lat. To ciekawa lekcja historii dla dzieci, które nie wyobrażają sobie życia bez współczesnych urządzeń.
Czy to miejsce dla dzieci i rodzin?
Zdecydowanie tak. Skansen to nie nudne muzeum – regularnie odbywają się tu warsztaty, pokazy rzemiosła, imprezy ludowe, a nawet potańcówki. Można powiedzieć, że skansen „żyje”. Dla rodzin z dziećmi dostępna jest specjalna nieMapa za kilka złotych (do kupienia w sklepiku przy kasie), która zawiera ciekawostki, zadania do wykonania i ładne grafiki. To świetny sposób, żeby urozmaicić zwiedzanie i zaangażować młodszych turystów.
Grodzisko również ma potencjał – dzieci lubią wdrapywać się na drewnianą wieżę i biegać po wałach obronnych. Archikolegiata w Tumie (trzeci element tego kompleksu turystycznego, położony w sąsiedztwie) może być mniej interesująca dla najmłodszych, ale warto ją zobaczyć ze względu na wiek i rangę zabytku.
Praktyczne informacje – ceny biletów i godziny otwarcia
Oba obiekty są czynne sezonowo, od kwietnia do października. W okresie listopad-marzec są zamknięte. Godziny otwarcia:
- Kwiecień-wrzesień: wtorek 12:00-17:00, środa-niedziela 11:00-18:00
- Październik: wtorek 12:00-17:00, środa-niedziela 10:00-17:00
- Poniedziałki: nieczynne
We wtorki obowiązuje bezpłatne zwiedzanie indywidualne, ale uwaga – w ten dzień nie można wejść do wiatraka kozłowego w skansenie ani na wieżę widokową w grodzisku. Wtorkowe zwiedzanie zaczyna się od godziny 12:00.
Ceny biletów (stan na 2024 rok):
- Bilet łączony do Grodziska, Skansenu i Muzeum Archeologicznego w Łodzi: normalny 29 zł, ulgowy 22 zł
- Bilet tylko do Grodziska: normalny 24 zł, ulgowy 18 zł
- Bilet tylko do Skansenu: normalny 24 zł, ulgowy 18 zł
Przysługują zniżki dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny (20%) oraz Łódzkiej Karty Dużej Rodziny (50%).
Grodzisko w Tumie i Skansen stanowią integralną część Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, dlatego jeden bilet uprawnia do zwiedzania obu obiektów.
Jak dojechać i ile czasu zarezerwować na zwiedzanie
Obiekty znajdują się w miejscowości Tum (grodzisko) i sąsiednim Kwiatkówku (skansen), kilka kilometrów od centrum Łęczycy. Najwygodniej dojechać samochodem – przy obiektach są parkingi. Ze skansenu do grodziska prowadzi wspomniana drewniana kładka, więc między lokalizacjami porusza się pieszo.
Na samo zwiedzanie skansenu wystarczy 20-30 minut, chyba że trafi się na jakieś warsztaty czy pokazy – wtedy warto zostać dłużej. Grodzisko zabierze około godziny. Spacer kładką to kolejne 10-15 minut w jedną stronę. Jeśli doda się do tego wizytę w archikolegiacie w Tumie i ewentualnie Zamek w Łęczycy (warto połączyć te atrakcje), cały dzień wypełni się zwiedzaniem. Spokojnie można zaplanować 3-5 godzin na cały kompleks.
Ważna uwaga – w Tumie nie ma restauracji ani kawiarni. Kilka lokali gastronomicznych znajduje się w Łęczycy na rynku lub w jego pobliżu, więc albo warto zaplanować posiłek tam, albo zabrać prowiant.
Dodatkowe atuty i ciekawostki
Cały teren to nie tylko historia, ale też kontakt z przyrodą. Grodzisko i skansen leżą pośród podmokłych łąk w dolinie Bzury, w pradolinie warszawsko-berlińskiej. Widoki są naprawdę malownicze, zwłaszcza z wieży na grodzisku czy z góry wiatraka.
Według planów, drewniana kładka i droga pieszo-rowerowa ma w przyszłości połączyć Łęczycę (okolice zamku) z Grodziskiem i Skansenem, tworząc krąg do spacerowania. Jeśli projekt się zrealizuje, będzie to jeden z hitów turystycznych województwa łódzkiego.
Skansen i grodzisko to część większego projektu „Tum – Perła Romańskiego Szlaku ziemi łęczyckiej”. Wciąż trwają prace nad rozwojem turystycznym tej okolicy, więc można spodziewać się kolejnych atrakcji i udogodnień.
Dla osób zainteresowanych historią i archeologią to naprawdę wyjątkowe miejsce – nie codziennie ma się okazję stanąć na terenie grodu, który funkcjonował już ponad tysiąc lat temu. A połączenie średniowiecza z XIX-wieczną wsią daje pełniejszy obraz historii regionu.
Warto śledzić stronę internetową i profile społecznościowe obiektu (Facebook: Skansen w Kwiatkówku i Grodzisko w Tumie), bo regularnie organizowane są tam specjalne wydarzenia – rekonstrukcje historyczne, warsztaty rękodzieła, festyny ludowe czy spotkania z historią. Wtedy zwiedzanie nabiera zupełnie innego charakteru.
Adres: Kwiatkówek 26a (skansen), Tum (grodzisko). Obiekt prowadzi Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego.
